BezpieczeństwoFirmaTechnologie

Polskie firmy w obliczu strukturalnej luki cyberodporności

Aż 85 proc. ekspertów uważa, że tempo rozwoju cyberzagrożeń wyprzedzi możliwości obronne przedsiębiorstw, a co piąta firma w Polsce już teraz przyznaje, że doświadczyła cyberincydentu w ciągu ostatniego roku. Największe zagrożenie? Ransomware i phishing. To kluczowe wnioski z raportu „Cyberbezpieczeństwo – Trendy 2026”, przygotowanego przez Xopero Software oraz zespół ekspertów rynkowych.

Świat cyfrowy wkroczył w fazę „cyberprzełomu”. Ataki ransomware, rosnące koszty zapewnienia bezpieczeństwa infrastruktury, wymogi regulacyjne – to nie puste slogany, a realne wyzwania 2026 r. Firmy mierzą się z narastającą presją, by nie tylko chronić swoje zasoby, ale też wdrażać proaktywne strategie odporności, jednocześnie reagując na nowe wymogi regulacyjne. Raport Xopero Software, przygotowany we współpracy z ekspertami branżowymi, pokazuje współczesny krajobraz zagrożeń, wskazując konkretne kierunki zmian, które zdefiniują bezpieczeństwo polskiego biznesu w nadchodzących latach.

Dynamiczny wzrost zagrożeń

Polska cyberprzestrzeń staje się obszarem coraz bardziej zorganizowanej i intensywnej aktywności cyberprzestępczej, a prognozy ekspertów są jednoznaczne. Aż 88 proc. respondentów przewiduje dalszy wzrost liczby prób ataków w 2026 r. Skala zagrożenia jest już dziś wyraźnie odczuwalna – co piąta organizacja deklaruje, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy doświadczyła cyberincydentu. Za najbardziej destrukcyjne dla biznesu uznawane są ransomware (83 proc. wskazań) oraz phishing (71 proc.), które przekładają się nie tylko na straty finansowe, ale również na zakłócenia ciągłości operacyjnej przedsiębiorstw.

– Skończmy z bajką o hakerach z piwnicy. Gangi ransomware to normalny biznes, funkcjonujący często jak korporacja. Cyberprzestępczość przestała być zdarzeniem losowym, a stała się stałym elementem ryzyka operacyjnego każdej polskiej firmy – mówi Maciej Broniarz, prezes i współzałożyciel DC9 Cyber, praktyk reagowania na cyberincydenty.

Iluzja bezpieczeństwa, czyli luka pomiędzy świadomością a przygotowaniem

Mimo świadomości zagrożeń przygotowanie polskich firm budzi poważny niepokój. Aż 55 proc. ankietowanych ocenia cyberodporność swojej organizacji jako zaledwie „średnią”, a 16 proc. wskazuje na poziom „niski”, przy jednoczesnym braku procedur i planów reakcji na incydenty. Jedynie 29 proc. badanych deklaruje wysoką lub bardzo wysoką odporność.

Wyniki pokazują, że to nie chwilowa ostrożność w ocenie stanu przygotowania, lecz trwała zmiana percepcji ryzyka. Firmy z trudem będą nadążać za tempem rozwoju zagrożeń cybernetycznych – 66 proc. ankietowanych przewiduje pogłębianie się luki pomiędzy skalą zagrożeń a poziomem zabezpieczeń. Kolejne 19 proc. uważa, że zagrożenia będą wyraźnie wyprzedzać stopień przygotowania organizacji. Łącznie oznacza to, że 85 proc. respondentów rysuje raczej pesymistyczny obraz cyberodporności polskich firm w nadchodzącym roku.

To nie przypadek. Znajdujemy się w punkcie przełomowym, w którym krajobraz zagrożeń ulega fundamentalnej transformacji. Ataki cybernetyczne są dziś projektowane jako procesy zautomatyzowane, łatwo replikowalne i zdolne do działania na masową skalę, a ich skuteczność dodatkowo wzmacnia wykorzystanie sztucznej inteligencji oraz zaangażowanie podmiotów sponsorowanych przez państwa.

– Rok 2026 będzie momentem zwrotnym dla cyberbezpieczeństwa. Skala i złożoność ataków rosną szybciej niż możliwości większości zespołów IT, które muszą jednocześnie zabezpieczać środowiska legacy, chmurę, SaaS i systemy OT. W takiej rzeczywistości nie wystarczy już „łatać dziury” po każdym incydencie; potrzebna jest zmiana paradygmatu z reakcji na uprzedzanie zagrożeń – mówi Paweł Rybczyk, CEO, Labyrinth Security Solutions.

Mimo rosnącej liczby cyberzagrożeń, reakcja biznesu pozostaje jednak zachowawcza. 52 proc. respondentów nie planuje zwiększenia wydatków na cyberbezpieczeństwo, a 64 proc. organizacji nie posiada ubezpieczenia cybernetycznego.

Presja kosztów i regulacji

Oprócz walki z cyberprzestępcami polskie organizacje funkcjonują pod rosnącą presją operacyjną i regulacyjną. Obok wzrostu liczby ataków hakerskich (68 proc. wskazań), eksperci jako największe wyzwania, przed którymi stoją działy IT, wskazują: gwałtownie rosnące koszty zabezpieczeń (76 proc. wskazań) oraz coraz bardziej złożone wymogi regulacyjne (54 proc. wskazań).

W kontekście regulacji, takich jak NIS2 czy DORA, największym wyzwaniem technicznym pozostają niedobór zasobów i kompetencji niezbędnych do skutecznego wdrożenia nowych wymagań (42 proc. wskazań) oraz ciągłe monitorowanie i raportowanie (36 proc. wskazań).

Sztuczna inteligencja pod lupą

Choć AI dominuje w globalnych trendach, w polskich procesach IT wykorzystuje ją jedynie co piąta firma (20 proc.). Główną barierą wydaje się brak zaufania.

Niemal 40 proc. specjalistów nie ufa rozwiązaniom opartym na sztucznej inteligencji, wskazując, że technologia ta może być zawodna, podatna na manipulacje lub stanowić źródło zupełnie nowych zagrożeń. Co trzeci badany (30 proc.) wciąż nie ma wyrobionej opinii w tym obszarze, co sugeruje fazę wyczekiwania na sprawdzone standardy.

Cyberodporność w praktyce

W ocenie ekspertów cyberbezpieczeństwo przestało być wyłącznie problemem działów IT – stało się wyzwaniem strategicznym dla całego biznesu. Mimo to wciąż zbyt wiele organizacji inwestuje w zabezpieczenia punktowo, reagując na pojedyncze zagrożenia, zamiast budować spójne podejście obejmujące ochronę danych, ciągłość działania oraz zdolność szybkiego odtwarzania systemów po incydencie:

● 55 proc. firm nie wykorzystuje danych wywiadowczych o zagrożeniach (threat intelligence) do proaktywnej ochrony.

● 51 proc. respondentów przyznaje, że do detekcji i reagowania na zagrożenia wykorzystuje jedynie tradycyjny system antywirusowy.

● 50 proc. nie automatyzuje procesów reagowania na incydenty (np. przy użyciu platform SOAR – Security Orchestration, Automation, and Response).

● Co druga firma (50 proc.) nie posiada planu ciągłości działania (BCP) oraz planu reagowania na incydenty (IRP).

– W 2026 r. kluczowym wyzwaniem dla wielu firm jest zmiana mentalności – z defensywnej, opartej na „antywirusowych murach ochronnych”, na strategiczną, skoncentrowaną na utrzymaniu ciągłości procesów biznesowych w warunkach stałego zagrożenia. Dziś nie pytamy już, czy dojdzie do incydentu, ale kiedy. O przewadze konkurencyjnej decyduje poziom przygotowania organizacji na jego skutki i zdolność do szybkiego powrotu do działania – mówi Łukasz Jesis, prezes Xopero Software.

Raport „Cyberbezpieczeństwo – Trendy 2026” to praktyczny punkt odniesienia dla właścicieli firm, CISO oraz administratorów IT, którzy chcą podejmować decyzje na podstawie danych i świadomie projektować strategie odporności na kolejne lata. Raport to także istotna perspektywa rynku skierowana do kluczowych dla cyberbezpieczeństwa instytucji państwa.

Pełen raport dostępny jest do pobrania na stronie: https://xopero.com/pl/dokumenty/raporty/cyberbezpieczenstwo-trendy-2026/