Zasilanie w centrach danych i serwerowniach powinno być modułowe

Szacuje się, że do końca 2021 r. światowy ruch IP w centrach danych osiągnie 20,6 zettabajtów (w 2016 r. było to 6,8 zettabajtów). Wzrost ilości przetwarzanych informacji powoduje m.in. zwiększenie zapotrzebowania serwerowni na energię elektryczną. W ciągu czterech lat centra danych mogą zużywać nawet 1/5 światowej energii. Ważna jest więc elastyczna rozbudowa infrastruktury zasilania wraz z rosnącą skalą. Coraz bardziej popularne stają się rozwiązania modułowe, które pozwalają dopasowywać zasilanie do zmian zapotrzebowania.

Elastyczną i modułową infrastrukturę zasilania należy zaplanować z dużym wyprzedzeniem i odpowiednio rozwijać na różnych etapach zapotrzebowania na moc. Zmiany i dostosowywanie systemu do potrzeb powinny być możliwe z zachowaniem bezpieczeństwa i ciągłości działania sprzętu IT czy usług kolokacyjnych − bez konieczności zatrzymywania działających układów zasilających i urządzeń.

− Dla centrów danych najistotniejsza jest moc określana na starcie projektu. W wielu przypadkach firmy mają jednak problem z oszacowaniem mocy docelowej, która będzie potrzebna. Nie chcą też na start ponosić dużej inwestycji, z której nie będą potem korzystały. Modułowa i elastyczna infrastruktura UPS umożliwia korzystanie z jakościowych i prostych w utrzymaniu urządzeń, które nie nadwyrężają budżetów − wskazuje Robert Jackowski, właściciel dcserwis.eu, rozbudowującej infrastrukturę centrów danych. − Wiele razy dostarczaliśmy niestandardowe rozwiązania, bazując na UPS-ach Eaton 93PM: pojedyncze zestawy z nadmiarowością N+1 w modułach, instalacjach pracujących w układzie czterech niezależnych modułów z oddzielnymi stringami bateryjnymi, ale też w instalacjach, w których UPS-y łączone były równolegle i rozbudowywane o moduły mocy. Dokładanie kolejnych urządzeń odbywało się bez przerw czy awarii działającej już infrastruktury, zarówno podczas instalacji, jak i użytkowania – dodaje Jackowski.

Rozwój data center bez wyłączania zasilania

Na rynku dostępne są rozwiązania modułowych centrów danych, UPS-ów czy listew PDU. Różnią się one możliwościami zmiany konfiguracji przy zastosowaniu modułowej budowy, ale też poziomem elastyczności zarządzania infrastrukturą i minimalizowania ryzyka czy unifikacją kosztów Capex i Opex. Niektóre firmy instalują UPS-y dużych mocy w różnych odstępach czasu, w ramach etapowego planu rozbudowy, tak aby docelowo łączyć je w kompletną infrastrukturę zasilania gwarantowanego.

– Duża część instalacji kablowej i rozdział zasilania w INEA Data Center zostały wykonane na wczesnym etapie powstawania centrum. Serwerownię zaplanowaliśmy tak, aby móc rozbudować UPS-y bez konieczności wyłączania zasilania, generatorów czy klimatyzacji. Dzięki temu w każdym momencie mogliśmy dodać lub usunąć dowolny element zasilaczy. Dołączanie kolejnych urządzeń do układu zasilania odbyło się bez zatrzymywania istniejących systemów zasilających i przy zachowaniu pełnej operacyjności. Osiągnęliśmy odpowiednio wysoką moc dzięki modułowemu podejściu i wysokiej jakości urządzeń UPS z oferty firmy Eaton. Mogliśmy jednocześnie zagwarantować niezawodne i stabilne usługi dla klientów, którzy budują na tym swój biznes – mówi Filip Olachowski, Network Operations Center Manager w INEA Data Center.

Rola zaplecza technicznego i centrów danych rośnie. Rozbudowywanie ich infrastruktury zasilania bez konieczności zatrzymywania systemów jest kluczowe dla stabilności i dostępności usług czy aplikacji, ale też bezpieczeństwa danych firm i klientów. Awarie związane z dostępnością cyfrowych usług tylko w sektorze bankowym mogą generować koszty nawet 9,3 mln dolarów za godzinę.